• Menu
  • Menu

BELFAST – IRLANDIA PÓŁNOCNA – CO WARTO ZOBACZYĆ W 2 DNI …

Julia Ot

Tym razem marcowy weekend w Irlandii Północnej i jej stolicy BELFAST ☘️ Tani lot klasycznie z Gdańska – w dwie strony. Czyli mamy jeden wieczór i jeden bardzo intensywny dzień. A jak sami przeczytacie, można zobaczyć także wiele ciekawych miejsc.
Belfast to największe miasto Irlandii Północnej, a zarazem jej stolica. Wypożyczamy auto i ruszamy z lotniska do centrum. Jest to dosłownie pół godziny jazdy, dlatego zostawiamy auto pod domem i ruszamy spacerem na miasto. Miasto leży nad rzeką Lagan i podzielone jest na dwa hrabstwa. Stolica jest jednocześnie centrum kultury i nauki z ważnym portem morskim oraz dwoma lotniskami. To właśnie tutaj powstał słynny Titanic, którego muzeum można dziś zwiedzać. Dodatkową, dość niecodzienną atrakcją Belfastu jest więzienie, które także zostało udostępnione turystom. HMP Belfast, znany również jako Crumlin Road Gaol, to dawne więzienie położone przy Crumlin Road w północnym Belfaście w Irlandii Północnej. Od 1996 roku jest to jedyne zachowane byłe więzienie z epoki wiktoriańskiej w Irlandii Północnej. Potocznie nazywane jest Crum. My kręcimy się przy rzece, ruszamy do rzeźby ryby, która stanowi chyba największą atrakcję. Ceramiczna BIG FISH – inaczej Łosoś Wiedzy, ponieważ na ceramicznych płytkach pokrywających rybę uwidoczniono historię i to co związana z miastem. Obrazy, architekturę czy kawałki z gazet. Pomysł rewelacyjny. Podziwiamy katedrę, City Hall mnóstwo ciekawych murali. Trochę zmęczeni wracamy przez naszą – jak okazało się dopiero po powrocie – przekazane z ust Irlandczyka – najbardziej niebezpieczną dzielnicę Belfastu, tam gdzie o zmroku nie wychodzi się na ulicę. Przeżyliśmy jak widać. Może czasami nie warto wszystko wiedzieć.


Zobaczyliśmy to co zaplanowaliśmy, wyruszając bardzo wcześnie o mroźnym poranku, ponieważ Belfast leży 95 km od tych atrakcji. Po drodze piękne i nie piękne miejsca … zaczęliśmy od wyjątkowych formacji skalnych – GIANT’S CAUSEWAY czyli po naszemu Grobla Olbrzyma. Składa się z blisko 40 tys. bazaltowych kolumn. Super trasy pisze nad klifami! 💚Giant’s Causeway to największa atrakcja Irlandii Północnej, która w 1986 roku wpisana została na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO a w 1987 roku zyskała miano narodowego parku krajobrazowego. Na terenie Grobli Olbrzyma znajdziemy ponad 40 tysięcy ciasto ustawionych kolumn bazaltowych.

Najbliższym miastem jest położony 5 km na południe Bushmills, a po drodze jeszcze mijamy mroczne żywopłoty, które stały się jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Irlandii, a wycieczki z Gry o Tron codziennie odwiedzają ten obszar wraz z poszukiwaczami, którzy chcą uchwycić zjawiska naturalne.

Jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych jest tu usytuowany w pobliżu miasteczka wiszący most linowy Carrick-a-Rede, którego irlandzka nazwa oznacza kamień na drodze. Wybudowany został prawdopodobnie około 350 lat temu przez miejscowych rybaków, jednak obecna konstrukcja pochodzi z 2008 roku. Łączy on dwa urwiska oddalone od siebie o 20 metrów. Mający 18 metrów długości i chwiejący się na wietrze most zawieszony jest około 23 metry nad taflą wzburzonego morza. W czasie zwiedzania oprócz sporej dawki adrenaliny, mamy też możliwość podziwiana z mostu wspaniałych widoków na okoliczne klify. Przez most można przejść tylko przy dobrych warunkach pogodowych. Z nadmorskiej trasy roztaczają się wspaniałe widoki na wyspę Rathlin i Wyspy Szkockie. Mull of Kintyre to najbliższy i najbardziej widoczny obszar Szkocji. A tuż poniżej chodnika, w czystej wodzie morskiej, często można zobaczyć morświny lub delfiny (latem możliwy jest nawet rekin). W miarę schodzenia na wyspę i most linowy, głośna kolonia ptaków morskich staje się coraz bardziej słyszalna. Lęgowe nurniki, brzytwodzioby, mewy i fulmary (przewodniki po ptakach i lornetki są dostępne do wypożyczenia). Zbliżając się do mostu, zobaczysz długą kolejkę ludzi, niektórzy z niepokojem czekają na przejście.


󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿Najbliższym miastem jest położony 5 km na południe Bushmills, który koniecznie trzeba odwiedzić – destylarnia Bushmills uważana jest za najstarszą destylarnię whiskey na świecie 🥃 Podobno w miejscu gdzie znajduje się obecna destylarnia destylowano whiskey już od 1276 roku. Później, przez około 350 lat nic się nie działo, aż w końcu w 1608 roku Sir Thomas Phillipps otrzymał licencję na produkcję alkoholu od samego króla Jakuba I Stuarta. Jednak destylarnia Bushmills pod tą nazwą powstała dopiero w roku 1784, dzięki przedsiębiorczemu umysłowi Hugh Andersona. I właśnie dlatego do daty 1608 może pretendować także destylarnia Middleton. Za najstarszą na świecie uznaje się Kilbeggan, której licencję nadano w 1757 roku. Kilbeggan była jednak zamknięta przez 55 lat i z tej przyczyny DIAGEO propaguje Bushmillsa jako najstarszą nieprzerwanie działającą destylarnię … Jak widzicie punkt widzenia zależy od punktu pędzenia 🙂


Z rana widzimy już Zamek Dunluce, jednak przed 10 jest jeszcze zamknięty i wracamy później. Warto!! Uważany przez wielu za najbardziej malowniczy i romantyczny z irlandzkich zamków 🏰 i nic dziwnego – z takim widokiem!


Po drodze na kolejny zamek mijamy mroczne żywopłoty z Gry o Tron, mnóstwo ludzi, więc jedziemy lewą stroną dalej – sumie Łukasz jedzie, a ja mam wrażenie dziwne… kto to wymyślił😜
Zamek w Belfast piękny z mega widokiem na całe miasto. Kolejny must visit to Titanic Belfast – największe na świecie muzeum Titanica. By uhonorować zarówno konstruktorów, jak i ofiary katastrofy, powstało muzeum … ale d… nie urywa, byliśmy i tyle! Ale reklama i to co miało być przesadzone. Przyroda wygrywa po raz setny i nic dziwnego… Belfast to głównie historia i IRA …

Titanic Belfast – największe na świecie muzeum Titanica. By uhonorować zarówno konstruktorów, jak i ofiary katastrofy, powstało muzeum Titanic Belfast, nad którym prace trwały 3 lata – tyle samo ile trwała budowa jednostki. 31 marca 2012 roku imponujący budynek otworzył swoje podwoje dla zwiedzających. Bryła muzeum składa się z 4 dziobów statku, wznoszących się na wysokość ponad 27 metrów. Są one zwrócone w cztery strony świata. Fasadę muzeum tworzy 3000 oksydowanych srebrem aluminiowych tarcz, których urok wzmacniać będą baseny z wodą otaczające podstawę budynku. Budynek o wysokości ponad 24 metrów liczy 4 piętra, a schody mają 124 stopnie, zapewniając dostęp do dwóch najwyższych kondygnacji. Muzeum posiada również najdłuższą podwieszaną windę w Irlandii. Wnętrze jak na Titanicu Zrekonstruowano nie tylko pełnowymiarowe sale balowe i restauracje, ale także kabiny I, II i III klasy. Można obejrzeć również łodzie ratunkowe, a cała ekspozycja jest wzbogacona głosami ludzi ratujących swoje życie tej straszliwej nocy.


Mała dawka historii..czyli…w krainie Mordoru…i prawdziwy BELFAST 🍟🥃👑💣 Po angielsku nazywa się „The Troubles”, czyli kłopoty….delikatnie mówiąc, kiedy ginie ponad trzy i pół tysiąca ludzi. Około pięćdziesięciu tysięcy zostało rannych, czasem okaleczonych do końca życia. Krwawa Niedziela z 1972 roku, gdy brytyjscy żołnierze otwierają ogień do republikańskich demonstrantów w Derry/Londonderry, zabijając czternaścioro ludzi. W zamachach IRA na puby w Birmingham w 1974 roku ginie 21 osób, w tym dzieci. Tego samego roku w Dublinie, na Parnell Street, Talbot Street i South Leinster Street lojaliści pozbawiają życia 26 osób. IRA zabija osiemnastu żołnierzy w County Down w 1979 roku. “Rzeźnicy z Shankill” polują na przypadkowo wybranych katolików i podrzynają im gardła. IRA porywa i brutalnie morduje matkę dziesięciorga dzieci. Jej ciało zostanie odnaleziono dopiero po trzydziestu latach. IRA zabija też kuzyna królowej Elżbiety II, lorda Mountbattena, przeprowadza zamach na uczestników konferencji Partii Konserwatywnej w Brighton. Premier Thatcher o włos unika śmierci. Przeciwko sobie stali probrytyjscy protestanci i katoliccy irlandzcy nacjonaliści, ale też obie strony trapiły walki frakcyjne między ugodowcami a radykałami. W zamachach, skrytobójstwach i otwartych potyczkach zginęło przez 30 lat w sumie 3,5 tys. osób. Belfast, ulica Shankill Road. Tak my dwie noce spaliśmy na Crimea Street czyli metr od Shankill. Murale, druty kolczaste, na ostro zakończone płoty, tony śmieci, naćpani i nachlani lokalsi to klimat tej dzielni. Dziwne uczucie być w centrum konfliktu, który ciągle trwa…

W oddalonym o 15 minut centrum nie było lepiej… zabytki owszem klimatyczne, ale ludzie… kto był to wie! Bezsprzecznie ciekawie, ale weekendowo wystarczająco. Muzeum Titanica największe na świecie- totalnie przereklamowane … lepiej obejrzeć po raz setny 🎥 Na plus wiosna jest tam widoczna szybciej 🌼🌼🌼 Dla tych z Państwa, którzy byli na Wyspach, widok byłby znajomy: po obu stronach drogi budynki, maksymalnie dwupiętrowe, od czasu do czasu domy jednopiętrowe z czerwonej cegły, Ale ta ulica jest wyjątkowa, bo właśnie tam na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych grasował okrutny do granic możliwości gang zwany „Rzeźnikami z Shankill”. Belfaście lata 1968–1998, to czas wojny domowej między unionistami, a tymi, którzy chcieli przyłączenia Irlandii Północnej do Irlandii. Naturalnie jest to spore uproszczenie, bo samych frakcji osławionej IRA było kilka. Ale to już historia.


Z konkretów to przez jeden dzień i trochę wieczora można na prawdę dużo zobaczyć i tak:

– LOT z Gdańska piątek 15.05 ( lot 2 godziny i 20 minut) – niestety wylot z Belfast niedziela rano 7.50 – śniadanie już w domu;

– linie Ryanair cena w dwie strony 140 zł, reszta klasycznie Booking i kanapki, ale tym razem zostały zatrzymane przez border guards te z szynką, bo piątek, 😜 a zostały z serem! Serio chodziło o afrykański pomór świń, więc kto może się wybierze niech pamięta – lepiej vege produkty☘️
– Noclegi jak zawsze rezerwowane przez Booking.com i mieszkaliśmy na CRIMEA STREET … tylko dwie noce, ale… poznaliśmy okolicę i zwiedziliśmy tym razem kawałek północnej Irlandzkiej ziemi. W A R T O !