
Z wyspy na wyspę …
M A J O R K A 🍊 czyli Wielkanoc po naszemu! Ale bardzo rodzinnie i tym bardziej cudownie 🐣 Wspaniałe towarzystwo bezcenne ♥️
📌 Nowy kierunek z Gdańska i pierwszy lot za nami ✈️ Nastawieni na luz i rower – więc tak też było. Wyspa zachęca wielu fanów graveli,kolarek i nie tylko. Fajne trasy, oczywiście my raptem liznęliśmy ich mini kawałek – ale wrócimy, żeby zwiedzić i objechać resztę wyspy na pewno🔆stanowczo zawsze za krótko!
Oczywiście zachwyceni meczem Laligii 👹 i wygraną miejscowych diabłów z Realem Madryt totalnie ⚽️ klimat wręcz rodzinny, żadnego warcholstwa i totalna kultura 🇪🇸 Trzy gole ⚽️⚽️⚽️ jedni zadowoleni inni mniej. Ale to była liga! Cena za bilet na zdjęciu – wiec rodzinny wypad … ale wiecie, co zostanie w mojej pamięci – bezcenny czas z rodziną i fantastyczne wspomnienia ! A to jest bezcenne.Głównym klubem piłkarskim na wyspie jest RCD Mallorca (Real Club Deportivo Mallorca), założony w 1916 roku. Swoje mecze rozgrywa na stadionie Son Moix w Palmie.
Jeśli chodzi o przydomek „Czerwone Diabły” (The Red Devils), w świecie futbolu kojarzy się on przede wszystkim z angielskim Manchesterem United oraz reprezentacją Belgii. W Hiszpanii i w odniesieniu do RCD Mallorca ten termin rzadko funkcjonuje jako oficjalny pseudonim.
Klub z Majorki ma jednak swoje własne, bardzo konkretne przydomki:
Los Bermellones (Karmazynowi / Szkarłatni) to najważniejszy i najbardziej powszechny przydomek zespołu. Pochodzi on bezpośrednio od koloru ich domowych strojów. Piłkarze z Majorki grają w koszulkach o intensywnej, czerwono-szkarłatnej barwie (bermellón po hiszpańskowie oznacza właśnie ten odcień czerwieni).
Los Piratas (Piraci) rzadziej używany, ale bardzo klimatyczny przydomek nawiązujący do wyspiarskiego położenia oraz historii regionu nękanego w dawnych czasach przez piratów na Morzu Śródziemnym.
Els Barralets lokalny kataloński przydomek nawiązujący do małych beczek wina, co ma związek z tradycją kibiców świętujących mecze.
Jeśli usłyszysz w kontekście ligi hiszpańskiej określenie nawiązujące do diabłów, najczęściej dotyczy ono drużyny Osasuny Pampeluna, których kibice i zawodnicy są nazywani Los Rojillos (Czerwoni), a sam zespół ze względu na waleczny charakter i czerwone barwy bywa czasem określany mianem Diabłów z Nawarry. W przypadku samej Majorki zdecydowanie króluje czerwień pod postacią „Karmazynowych”.
SOLLER 🚃 TRAIN 🚋 TRAM 🍊Rewelacyjna przejażdżka prawie jak na Sri Lance ! Jednym z najbardziej klimatycznych doświadczeń był przejazd zabytkowym pociągiem i tramwajem do Sóller 🚋 ponad 100 letnią trasą jedziemy podziwiając interior wyspy🌴 Drewniane wagony, górskie tunele i nagle… otwierają się widoki, które zostają w głowie na długo. Cytrynowe sady i widok na góry 🍋🍊🍋🟩Majorka na dwóch kółkach i zabytkowe perełki wyspy: Co warto zobaczyć i jak zaplanować podr
Majorka kojarzy Wam się tylko z leżeniem na plaży? Czas to zmienić! Ta wyspa to absolutny raj dla miłośników aktywnego wypoczynku i historii. Łączy w sobie genialne trasy rowerowe z niesamowitymi zabytkami, które po prostu trzeba odhaczyć.
Dziś mam dla Was solidną porcję praktycznych tipów oraz gotowy plan na zwiedzanie najpiękniejszych miejsc na wyspie.
Podróż z kaskiem w samolocie i ceny na miejscu

Zacznijmy od konkretów, które zaoszczędzą Wam stresu i gotówki. Czy do samolotu można zabrać kask rowerowy? Tak! Sprawdziliśmy to w locie Wizzair – kaski mieliśmy przypięte bezpośrednio do plecaków (naszego bagażu podręcznego) i nikt z obsługi nie robił żadnych problemów.
Nawet jeśli nie chcecie wozić własnego sprzętu, wypożyczenie kasku na Majorce to groszowe sprawy – kosztuje zaledwie 1 € za dzień. Pamiętajcie, że kask jest tu obowiązkowy poza terenem zabudowanym. W mieście nie trzeba go nosić, ale dla własnego bezpieczeństwa zawsze warto mieć go na głowie. Brak kasku na trasie może Was słono kosztować, bo mandat wynosi aż 200 €!
Ile kosztuje wypożyczenie roweru na Majorce? Ceny za jeden dzień (im więcej dni, tym taniej):
- Rower miejski: 5 €
- Rower górski (MTB): 9 €
- Gravel: od 20 €
Mały tip bagażowy: Jeśli planujecie zabrać kask motocyklowy lub narciarski, również możecie przewieźć go w bagażu podręcznym (zazwyczaj jako przedmiot osobisty lub w ramach limitu). Najlepiej schować go w dedykowany pokrowiec. Ze względu na ryzyko pęknięcia skorupy, zdecydowanie odradzamy nadawanie kasków do bagażu rejestrowanego.
🏛️ Majorka pełna historii: Co zobaczyliśmy?
Gdy zsiądziecie z roweru, czas na dawkę niesamowitej architektury. Wyspa ma do zaoferowania zabytki, które zapierają dech w piersiach.

1. Katedra La Seu w Palmie
Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od stolicy i jej absolutnego symbolu gotyckiej Katedry Santa Maria (La Seu). To monumentalna budowla, która góruje nad portem. W środku zobaczyliśmy genialną grę świateł wpadających przez gigantyczne rozety oraz unikalne modernistyczne akcenty, które na początku XX wieku zaprojektował sam Antoni Gaudí.
2. Zamek Bellver
Kolejny punkt to Castell de Bellver, położony na wzgórzu na zachód od centrum Palmy. To jeden z nielicznych okrągłych zamków w Europie. Poza podziwianiem samej gotyckiej konstrukcji i spacerem po dziedzińcu, mieliśmy stąd genialny, panoramiczny widok na całą zatokę i miasto.
3. Zabytkowe miasteczko Sóller i Port de Sóller
Z Palmy ruszyliśmy w stronę pasma górskiego Serra de Tramuntana, do urokliwego miasteczka Sóller. Architektura tutaj zachwyca – od imponującego kościoła św. Bartłomieja (Sant Bartomeu) po wąskie, kamienne uliczki pachnące cytrusami. Jednak największą atrakcją była sama podróż i dojazd do nadmorskiego Port de Sóller. A sam Sóller? Pysznym aperolem, sangrią i sokiem z pomarańczy na dworcu 🍹 rozpoczynamy miły wieczór! Urokliwe miasteczko z cytrusowym klimatem i spokojem, którego czasem tak bardzo potrzeba.
🚋 Jak kupić bilety na zabytkowy tramwaj do Sóller?
Przejazd drewnianym, zabytkowym tramwajem (Tramvia de Sóller) z 1913 roku to obowiązkowy punkt programu. Wagoniki jadą leniwie przez środek miasteczka, mijając gaje oliwne i pomarańczowe. Jak to ogarnąć logistycznie?
Opcja 1: Sam tramwaj (Sóller <-> Port de Sóller) Jeśli jesteście już w Sóller (np. dojechaliście autem lub rowerem) i chcecie przejechać się tylko tramwajem do portu, sprawa jest bardzo prosta. Bilet kosztuje 9 € za stronę i kupuje się go bezpośrednio u konduktora na pokładzie tramwaju (można płacić kartą lub gotówką). Tramwaje kursują regularnie przez cały dzień.
Opcja 2: Hit turystyczny, czyli bilet łączony (Pociąg + Tramwaj z Palmy) Większość osób decyduje się na pełną wycieczkę: najpierw zabytkowym drewnianym pociągiem z Palmy do Sóller, a potem przesiadka na tramwaj do Port de Sóller.
- Gdzie kupić: Bilet łączony (Combined ticket Train + Tram) najlepiej kupić online na oficjalnej stronie trendesoller.com z maksymalnie 7-dniowym wyprzedzeniem (koszt to około 32-35 € za podróż w dwie strony).
- Stacjonarnie: Bilety na dany dzień można też kupić w kasach biletowych na stacji w Palmie lub w Sóller, ale w sezonie kolejki bywają ogromne, a miejsca w pociągach szybko się rozchodzą. Rezerwacja online oszczędza mnóstwo czasu!
Majorka idealnie łączy aktywny, rowerowy urlop z podziwianiem historii. Pakujcie kaski (do podręcznego!) i ruszajcie w drogę!


🚴♀️☀️Ta wyspa to prawdziwy raj dla rowerzystów – malownicze trasy wijące się między górami Serra de Tramuntana, widoki na turkusowe morze i idealna pogoda przez większą część roku. Każdy kilometr tutaj to czysta przyjemność – zarówno dla amatorów, jak i bardziej zaawansowanych riderów.
🎭 Magia Wielkanocy na Majorce: Procesje Semana Santa
Jeśli planujecie wyjazd na przełomie marca i kwietnia, przygotujcie się na niezwykłe widowisko. Wielkanoc (Semana Santa) na Majorce to nie są zwykłe święta – to głębokie, widowiskowe misterium, które całkowicie zmienia klimat wyspy. Ulice Palmy i mniejszych miasteczek wypełniają się wtedy tradycyjnymi procesjami. Najbardziej spektakularna jest ta w Wielki Czwartek (Procesión de la Sangre) w stolicy. Zobaczyliśmy tam tysiące pokutników z różnych bractw (cofradías) ubranych w długie tuniki i charakterystyczne, wysokie, spiczaste kaptury (capirotes), które zasłaniają twarze. Szli w absolutnej ciszy, przerywanej jedynie uderzeniami bębnów i metalowych kijaów o brukowane ulice.
Klimat, gdy nocą te postacie maszerują w świetle pochodni, ciągnąc ciężkie platformy (pasos) z figurami religijnymi, jest niesamowity i wręcz ciarki chodzą po plecach. To zupełnie inne oblicze Majorki, dalekie od wakacyjnego kurortu.











