Przy okazji pobytu w HONGKONGU postanowiliśmy w tym roku w listopadzie zwiedzić także specjalny region administracyjny Chińskiej Ludowej Republiki. MAKAU to jedno z najbardziej fascynujących miejsc w Azji. Choć geograficznie leży na południowym wybrzeżu Chin, blisko Hongkongu, ma swoją odrębną historię, kulturę i tożsamość. Często porównywane do Las Vegas z racji na rozmach kasyn i turystyki hazardowej.
Makau ma jednak dużo więcej – to miejsce, gdzie spotykają się wpływy chińskie, portugalskie i międzynarodowe. Stara architektura z tą nowoczesną, wąskie zakamarki i klimatyczne uliczki z torem Formuły 1. Chiński język na ulicach, portugalski w kościele. Takie mieszanki są świetne – bo jak napisał Stephen King – ODROBINA WSZYSTKIEGO – OTO RECEPTA NA KWITNĄCY BIZNES … RÓŻNORODNOŚĆ, RADOŚĆ, ZDUMIENIE, SPEŁNIENIE…OTO RECEPTA NA SCZĘŚLIWE ŻYCIE W OGÓLE….Bycie w takich miejscach daje radość, a zdumienie cały czas widoczne było na naszych twarzach kiedy podziwialiśmy, to co tam zbudowali.
Makau było pierwszą i najdłużej istniejącą europejską kolonią na terenie Chin i w Azji, która była pod portugalską administracją przez ponad 400 lat, od 1557 roku, aż do 1999 roku, kiedy to wróciła pod panowanie Chin. W wyniku tej długotrwałej kolonizacji, Makau zyskało unikalne połączenie kultury chińskiej i europejskiej, które wciąż widać w architekturze, kuchni i tradycjach tego miejsca. Fajnie być tam po wcześniejszej wizycie w Portugalii, bo dopiero wtedy widać, ile lizbońskich akcentów jest tam w Azji. Od kafli na ścianach w stylu – azulejos z niebieskimi wzorami, po koguty, czy ciastka – Pasteis de nata – pyszne tam i pyszne w Europie. Niesamowite.
Choć Makau jest częścią Chin, podobnie jak Hongkong, cieszy się dużą autonomią. Region ten ma własny system prawny, walutę – pataca makaońską, a także system edukacyjny i zdrowotny, który różni się od reszty kraju. Jest to efekt zasady „jeden kraj, dwa systemy”, którą Makau dzieli z Hongkongiem. Ta wyjątkowa autonomia sprawia, że jest miejscem o specyficznym charakterze, łączącym chińską tożsamość z europejskim dziedzictwem. Płacić można było bez problemu walutą HK czyli HKD – dolarem hongkongskim. Pamiętając, że w autobusie trzema mieć odliczone kwoty, które wrzucamy do przeźroczystej skrzynki, a jak się pomylisz i po chwili okazuje się, że to zły autobus, twoja strata. Tak mieliśmy, ale ceny są niskie więc przeżyliśmy.
Makau jest znane na całym świecie jako centrum turystyki i hazardu. To prawdziwa stolica gier w Azji, z kasynami, które rywalizują z tymi w Las Vegas pod względem liczby turystów oraz obrotów finansowych. W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci Makau przekształciło się w jedno z najbogatszych miejsc w Chinach, dzięki rozwojowi przemysłu turystycznego i hazardowego.
Jednak hazard to tylko część tego, co Makao ma do zaoferowania. Miasto jest również domem dla niezliczonych hoteli luksusowych, centrów konferencyjnych oraz parków rozrywki, które przyciągają turystów z całego świata. A to co tutaj zobaczyłam zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Architektura, mega nowoczesne budynki, wszystko, co w Europie najpiękniejsze – postawili sobie również. Jak widać na zdjęciach, jednego dnia jesteś w Paryżu, Wenecji czy Londynie. To wszystko na wyspie Taipa.
Mimo to, Makau zachowało swoje historyczne oblicze – w wielu miejscach można zobaczyć ślady portugalskiej obecności, w tym zabytkowe budynki, kościoły i twierdze.
Kultura Makau jest niezwykle zróżnicowana, dzięki połączeniu chińskich tradycji z europejskimi wpływami. Architektura miasta to mieszanka stylów, z budowlami w stylu barokowym i kolonialnym, wśród których wyróżnia się Ruiny Kościoła Świętego Pawła. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków, który jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ruínas de São Paulo to symbol Makau. Fasada dawnego kościoła jezuickiego z XVII wieku to nieodłączne tło do zdjęć dla tłumnie przybywających w to miejsce turystów. Łączy styl barokowy z elementami azjatyckimi (np. chińskie rzeźby smoków).
Dla turystów Makau oferuje szeroki wachlarz atrakcji. Oprócz wspomnianych kasyn, miasto przyciąga również miłośników historii, którzy mogą zwiedzać zabytki, takie jak wspomniane Ruiny Kościoła Świętego Pawła, a także Muzeum Makau czy Twierdzę Guia, która oferuje wspaniałe widoki na miasto. Warto też odwiedzić tradycyjne chińskie świątynie, jak Świątynię A-Ma, której historia sięga XV wieku.
MAKAU – zachwyciło i to mało powiedziane. Region administracyjny, który jest jednym z najbogatszych na świecie.
Stara portugalska część – równie piękna, ale tam ducha Chin czuję się bardziej. Chociaż ruch lewostronny, autobusy londyńskie, a portugalskie ciasteczka, nazwy i klimaty. Kto tu przyjedzie nie będzie zawiedziony. Largo de Senado przenosi nas do Lizbony, a każdy inny zakamarek na każdym kroku przypomina o portugalskich akcentach. Totalne przeciwieństwo nowoczesnej części. Ta strona mnie urzekła – klimatem, historią i kolonialną!
Tylko i wyłącznie wszystko super! Czysto, bezpiecznie i rzekłabym filmowo. No i dodać należy, że na GRAND PRIX – listopadowy wyścig po ulicach Makau gromadzi 70 tysięcy widzów. Pierwszy wyścig był w 1954 roku, a do teraz rozgrywają się zawody Puchar Formuły 3, wyścigi klasy GT oraz wyścigi Super Car🏎️㊗️🐼
Każdy ma marzenia, a jednym z wielu moich było zobaczenie najbardziej zagrożonego gatunku – GIANT PANDA🐼 Obecnie żyje ich na całym świecie 1860, gdzie w 1970 r. na wolności żyło ich zaledwie 1000. Pawilon z dwoma pandami wielkimi oraz innymi atrakcjami – po pierwsze jest za darmo, po drugie – pandy są urocze! Rozbawiły nas ogromnie, nic dziwnego, że wszyscy je kochają. Panda to znak organizacji WWF 🐼 Z ciekawostek to dzięki COVID – w ogrodzie zoologicznym Ocean Park w Hongkongu, zamkniętym dla zwiedzających po raz pierwszy od dekady Ying Ying i Le Le zaczęły uprawiać seks! W końcu miały święty spokój. Na filmiku jest panda MANO, która urodziła się w 2016 roku. Ponadto stara część MAKAU zupełnie inna od tej nowej. Portugalskie wpływy na każdym kroku, magnezy i elementy rodem z Lizbony. Oczywiście top to ruiny Katedry Św. Pawła, która spłonęła po uderzeniu tajfunu. Sesję stylowych Chinek na każdym kroku.
Kuchnia Makau również stanowi unikalne połączenie smaków chińskich i portugalskich. Potrawy takie jak bacalhau(solona ryba) czy galinha à portuguesa (kurczak po portugalsku) są popularne w regionie, ale można tu także spróbować lokalnych chińskich przysmaków, takich jak dim sum czy marokańskie ciastka. My klasycznie jedzenie na streecie i małych krzesełkach 🍛🥢🥬
I to podsumował Łukasz – Makau i po Makale 😜 Stanowczo polecamy. Koniecznie trzeba to miejsce zwiedzić.
Aby dostać się z Hongkongu do Makau, masz kilka opcji transportu. Oto najpopularniejsze z nich:
1. Prom, który wybraliśmy. Bardzo blisko pierwszego hotelu, który wybraliśmy i też polecamy – The Harbourview – Chinese YMCA of Hong Kong z fajnym widokiem na 393 metrowy Sky 100 Hong Kong i zmieniającymi się na budynku co wieczór iluminacjami.
Czas podróży: 55-60 minut
Porty w Hongkongu: Kowloon (Tsim Sha Tsui) lub Hong Kong-China Ferry Terminal (Tsim Sha Tsui) – my wsiadaliśmy na Hong Kong Macau Ferry Terminal ( metro stacja Sheung Wan) – my piechotą z hotelu i kawałeczek za tzw. Hongk KONG EYE za 190 HKD – czerwonym Jetem na Makau Quarter.
Port w Makau: Macau Ferry Terminal jest na Taipa i na Cotai – w zależności co zwiedzisz najpierw możesz wrócić z jednego, albo z drugiego. Dopływaliśmy na Taipa, a wracaliśmy z Cotai Water za 220 HKD.
Częstotliwość: Promy kursują regularnie, zazwyczaj co 15-30 minut w ciągu dnia.
Bilety: Ceny w zależności od klasy, od około 150 HKD do 250 HKD za bilet w jedną stronę. Promy oferują różne klasy, w tym standardową i VIP.
2. Most Hong Kong-Zhuhai-Makau – ciekawie, bo to najdłuższy most nad wodą na świecie. 55 km, 400 000 ton stali, oprze się tajfunom i trzęsieniom ziemi, widać go z kosmosu i samolotu także, bo mam fotki nawet.
Czas podróży: Około 40-45 minut.
Transport: Można skorzystać z autobusu, który kursuje pomiędzy Hongkongiem a Makau przez most. Autobusy odjeżdżają z terminalu na lotnisku w Hongkongu (Hong Kong Port) lub z innych punktów w mieście.
Bilety: Ceny zaczynają się od około 100 HKD za bilet w jedną stronę.
3. Autobus z Hongkongu do Makau (przez granicę Zhuhai)
Czas podróży: Około 1,5-2 godziny.
Opis: Możesz przejechać z Hongkongu do Makau poprzez most Hong Kong-Zhuhai-Macau i po drodze przejść odprawę graniczną. Autobusy kursują regularnie, a bilety są dostępne na terminalach autokarowych w Hongkongu.
Bilety: Zwykle w cenie od 60 do 100 HKD w zależności od operatora.
4. Samochód (prywatny transfer)
Czas podróży: Około 1 godzina, zależnie od warunków drogowych.
Opis: Można wynająć samochód lub skorzystać z taksówki, ale podróż wymaga przejścia przez granice. Czas przejazdu przez most Hong Kong-Zhuhai-Macau jest wygodny, ale transport może być drogi.
Wskazówki:
Przed podróżą warto sprawdzić dostępność biletów i harmonogramy promów, ponieważ mogą się one zmieniać, zwłaszcza w okresach wakacyjnych. Od razu po przylocie poszliśmy zobaczyć skąd rano ruszamy i kupić bilety. W sumie okazało się, że nie ma kolejek, a bilety kupiliśmy przed wypłynięciem rano.
Pamiętaj o paszporcie, ponieważ podróż pomiędzy Hongkongiem, a Makau wiąże się z odprawą graniczną. Odprawa bardzo sprawna i szybko to wszystko poszło.
Twierdza Monte (Fortaleza do Monte)
- Zbudowana w XVII w. przez jezuitów jako część systemu obronnego.
- Obecnie mieści się tu Muzeum Makau.
- Doskonały punkt widokowy na całe miasto.
- W tle widać hotel i kasyno Grand Lisboa
- Ikoniczny budynek o kształcie kwiatu lotosu lub ananasa.
- 261 metrów wysokości.
- Symbol nowoczesnego Makau – miasta kasyn i luksusu.
Plac Senado (Largo do Senado)
Posadzka z czarno-białej mozaiki przypomina lizbońskie chodniki.
Serce historycznego Makau.
Otoczony kolorowymi, kolonialnymi budynkami w stylu portugalskim.
Współczesna i futurystyczna architektura w tym The Venetian Macao czy Morpheus Hotel, który zaprojektowała znana architekt Zaha Hadid -charakterystyczna struktura bez wewnętrznych kolumn, z „dziurą” w środku.
Mam nadzieję, że Makau wam się spodobało. Nam bardzo i z wielką przyjemnością tam wrócimy. Są miejsca i miejsca, ale to miasto – państwo ma moc. Do powtórki jak nic.
Podróż o długości tysiąca mil rozpoczyna się od pojedynczego kroku…














































