• Menu
  • Menu

HOI AN – KOLONIALNA PERŁA WIETNAMU. MIASTO KRAWCÓW I LAMPIONÓW.

Julia Ot

To miasto to nasza wietnamska miłość od pierwszego „spojrzenia” i turystyczna perła na mapie Wietnamu. Hoi An położone w środkowym Wietnamie, to jedno z najlepiej zachowanych miast historycznych w kraju. Jego wyjątkowa architektura jest fascynującym połączeniem wpływów japońskich, chińskich i europejskich, co sprawia, że miasto jest prawdziwym skarbem dla miłośników historii i kultury.

W XIX wieku Hoi An było jednym z najważniejszych portów handlowych w Azji Południowo-Wschodniej, a jego układ urbanistyczny i zabudowa do dziś przypominają o dawnych kontaktach międzynarodowych. Wąskie uliczki z kolorowymi kamienicami, tradycyjnymi sklepami rzemieślniczymi i malowniczymi mostami nadają temu miejscu niezwykły klimat. Szczególnie znanym punktem jest Most Japoński – Chua Cau, zbudowany w XVII wieku przez japońskich kupców, który stał się symbolem miasta.

Architektura Hoi An łączy elementy tradycyjnej wietnamskiej, chińskiej i japońskiej konstrukcji, a jednocześnie zachowuje charakterystyczny styl kolonialny, z wpływami portugalskimi i francuskimi. Wiele z budynków w historycznym centrum, wpisanym na listę UNESCO, ma drewniane ramy, kolorowe okna oraz pięknie rzeźbione detale. Ciemne elewacje kontrastują z jasnymi, tętniącymi życiem wnętrzami, a rozbudowane ogrody i tarasy nadają miastu ciepły i przyjazny charakter.

Miasteczko to także miejsce, gdzie odbywają się liczne festiwale, a w nocy miasto nabiera magicznego wyglądu, gdy ulice oświetlają kolorowe lampiony. Dla turystów i pasjonatów architektury jest to prawdziwa podróż w czasie, gdzie historia i współczesność splatają się w jednym z najpiękniejszych miast Azji.

Miasto w 1999 toku wpisane na listę UNESCO. To Polak Kazimierz Kwiatkowski – archeolog dostrzegł potencjał tych okolic. Ten polski inżynier uzyskał uznanie dzięki swojej pracy w Wietnamie, szczególnie w okresie po wojnie wietnamskiej. W latach 70. i 80. XX wieku Wietnam znajdował się w trudnej sytuacji gospodarczej i potrzebował wsparcia w odbudowie kraju. Kwiatkowski, będąc specjalistą w zakresie budownictwa i inżynierii, zdecydował się podjąć wyzwanie i pracować w Wietnamie.

Jego głównym zadaniem było wspieranie odbudowy zniszczonej infrastruktury kraju oraz realizacja projektów budowlanych. Kazimierz Kwiatkowski miał także duży wpływ na rozwój współpracy międzynarodowej między Polską a Wietnamem, szczególnie w obszarze inżynierii i technologii.

Jednym z ważniejszych jego osiągnięć było zaangażowanie w budowę infrastruktury hydrotechnicznej, w tym zapór i kanałów, które miały na celu poprawę warunków życia i rolnictwa w Wietnamie. Dzięki jego wiedzy i doświadczeniu, Polska zyskała uznanie w Wietnamie jako kraj, który aktywnie wspiera odbudowę i rozwój tego kraju po zakończeniu działań wojennych.

Kwiatkowski był również świadkiem transformacji Wietnamu z kraju zniszczonego wojną do państwa, które zaczęło stawiać pierwsze kroki ku modernizacji i rozwojowi gospodarczemu. Jego praca w Wietnamie miała więc znaczący wpływ na poprawę infrastruktury kraju, co miało później wpływ na jego rozwój gospodarczy. Zajmował się renowacją świątyni MY SON. Naszemu  rodakowi Kazimierzowi Kwiatkowskiemu zawdzięczają Wietnamczycy wiele, także 1 000 000 turystów, które rok rocznie odwiedzają te miejsca dzięki temu ma swój pomnik! A miasto i pozostałe ciekawe historycznie budowle zostały dzięki uporowi działaniom architekta z Lublina  wpisane na listę światowego Dziedzictwa UNESCO. Cudowna kolonialna zabudowa miasta i tysiące lampionów tworzą idealną całość🏮🎎🏮🎎

Uroczymi uliczkami starego miasta można przechadzać się bez końca. Pierwszym razem zachwyceni, drugi raz postanowiliśmy poświęcić Hoi An więcej uwagi! Pogoda była zmienna jak widać na zdjęciach od ulew, po cudowne słoneczne dni. Pogoda jak pogoda, nie zmienia to faktu, że jesień w Azji jest cudowna. Hoi An to nie tylko Urocze małe kolonialne uliczki,  stare drewniane japońskie mosty, ale także ulica z lampionami, klimatem idealnym do spędzania każdej chwili podziwiając kolonialne piękno tego miejsca.

Miasteczko słynie z krawiectwa – a zatem to istne miasto Krawców! Nazwę tę zawdzięcza swojej długiej tradycji w szyciu i rzemiośle odzieżowym. Położone w centralnym Wietnamie, było niegdyś ważnym portem handlowym, a w jego historii splatały się wpływy różnych kultur, co sprzyjało rozwojowi lokalnego przemysłu odzieżowego. Dziś Hoi An jest znane na całym świecie z doskonałej jakości szytych na miarę ubrań. Wiele sklepów krawieckich oferuje szybkie usługi – w ciągu jednego lub dwóch dni można zamówić odzież dopasowaną idealnie do sylwetki, wykonaną z wysokiej jakości tkanin. Wszystkie największe światowe marki szyją w pobliżu swoje drogie ubrania z metkami, a my z tych samych materiałów, myślę, że w większości wyniesionych z fabryk, możemy uszyć sobie własne i zaprojektowane przez siebie.

Tradycja krawiectwa w Hoi An sięga wieków, a w lokalnych warsztatach często można spotkać mistrzów, którzy potrafią wykonać precyzyjne ubrania zgodnie z życzeniem klienta. Dzięki temu miasto zyskało reputację „stolicy mody” Wietnamu, przyciągając turystów z całego świata, którzy chcą zamówić ubrania szyte na miarę. Szyją wszędzie, wszystko i w ekspresowym tempie. A co drugi budynek na witrynę z propozycją mnóstwa materiałów.

Za każdym razem jak byliśmy korzystaliśmy z usług wspaniałych krawcowych, gdzie po wzięciu miary z nas wieczorem rano mieliśmy gotowe garnitury czy kilka koszul! Wiem, ze to nie do wiary, ale tak jest. Niewiarygodne tempo. Szczerze powiem, że wszystko Najwyższej jakości materiały, Najwyższej jakości bawełna i do dzisiaj noszę je do pracy. Wymyśliłam sobie własny tekst do wyhaftowania na wewnętrznej stronie marynarki i było takie jak chciałam. Szyją wszystko i jak chcesz. Fajnie wybiera się materiały z bali wielu kolorów i worów, czy podszewki, tworząc własny garnitur czy sukienkę. Idealnie skrojone rzeczy i szkoda, że zawsze jest ograniczona ilość bagażu, bo na pewno byłoby ich uszytych więcej. Po załatwieniu w naszej dwudniowej przerwie w Bangkoku wszystkich formalności związanych z naszym ślubem, postanowiłam, że od razu uszyję sobie skromną sukienkę ślubną i Łukasz garnitur ślubny.

Fajna pamiątka i idealny strój na azjatycki ślub. Nasze rzeczy szyte w Krainie Krawców były bardzo tanie – garnitur 100 $, a suknia kosztowała 20 $, więc uważam, że cena naprawdę Śmieszna i niska, a efekt oceńcie sami 😊 Chyba był i prezentowaliśmy się godnie.

Kolejny plus Hoi An – wszędzie blisko. W 5 minut skuterem, a nawet na piechotę możemy dojść nad morze i piękna plażę An Bang Beach. Jak się dobrze przyjrzymy idąc brzegiem morza, zobaczymy wyspy, ale najfajniejsze to łodzie – koszyki, którymi pływają głównie rybacy. Koszy używają do połowu ryb  – niesamowity widok. Chatki z bambusa, czy pola ryżowe, przyroda w dzikim i nie skażonym nowoczesnością wydaniu. Te fantastyczne widoki to jest główny cel naszych wyjazdów do Azji. Wietnamskie miejscówki kuszą i zapewne jeszcze tam wrócimy.

W okolicach Hoi An znajduje się kilka pięknych plaż, które przyciągają turystów poszukujących relaksu nad morzem. Oto niektóre z najpopularniejszych:

An Bang Beach – to jedna z najbliższych plaż od Hoi An, oddalona o około 4 km od centrum miasta. Jest znana z czystego piasku, turkusowej wody i spokojnej atmosfery. An Bang jest idealnym miejscem na odpoczynek i zwyczajny chill. Nawet bez skutera da się, można wypożyczyć rowery, albo dla lubiących piesze wędrówki – idealna trasa wzdłuż pól ryżowych.

Cua Dai Beach – Plaża położona na wschód od Hoi An, około 5 km od centrum miasta. Cua Dai była kiedyś bardzo popularna, jednak w ostatnich latach zmaga się z erozją wybrzeża. Mimo to nadal jest pięknym miejscem, idealnym do spacerów i relaksu.

Ha My Beach – To bardziej dzika i mniej rozwinięta plaża, położona na północ od An Bang. Jest mniej zatłoczona, co sprawia, że to doskonałe miejsce dla osób szukających ciszy i spokoju.

Tam Thanh Beach – Jest to bardziej odległa plaża, około 15 km od Hoi An. Tam Thanh jest znana z malowniczych krajobrazów i spokojnej atmosfery. To również popularne miejsce dla osób poszukujących mniej turystycznych plaż.

Wszystkie te plaże oferują piękne widoki, ciepłe wody i relaksujący klimat, który przyciąga turystów z całego świata.

W okolicy Hoi An koniecznie trzeba zwiedzić kilka miejsc. Jednym z nich jest – Świątynia My Son – czyli pozostałość po hinduistycznym sanktuarium Sziwy i nazywane wietnamskim Angkor. To kompleks archeologiczny położony w pobliżu miasta Da Nang, który jest jednym z najważniejszych miejsc kulturowych w kraju. My Son to starożytne centrum religijne i duchowe, które było niegdyś sercem królestwa Champa, zamieszkiwanego przez ludność Cham, którzy rządzili południowym Wietnamem od IV do XV wieku.

Kompleks świątynny My Son składa się z kilkudziesięciu budowli wzniesionych w tradycyjnym stylu chamijskim, które poświęcone były głównie bóstwom hinduskim, w tym Śiwie, Wisznu oraz Brahmie. Zbudowane z czerwonej cegły, świątynie wzniesiono na przestrzeni kilku wieków, zaczynając od IV wieku. Chociaż wiele z tych budowli zostało zniszczonych w wyniku wojny wietnamskiej oraz upływu czasu, My Son nadal stanowi ważne świadectwo kultury Champa i jej religijnego dziedzictwa.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów architektury My Son są ceglane świątynie, które często mają charakter piramidalny lub wieżowy. W budowlach tych umieszczano posągi bóstw hinduskich, a także inskrypcje w języku sanskryckim. Świątynie były również miejscem odbywających się rytuałów i ceremonii religijnych.

W 1999 roku kompleks My Son został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, co przyczyniło się do większego zainteresowania turystów z całego świata. Dziś jest to jedno z najważniejszych miejsc turystycznych w Wietnamie, które pozwala zgłębić historię i kulturę królestwa Champa oraz jego religijnych praktyk. Hue to jedno z najważniejszych i najbardziej malowniczych miast Wietnamu. Miasto słynie z bogatej historii, będąc przez ponad 140 lat stolicą Wietnamu, kiedy to pełniło rolę politycznego, kulturalnego i duchowego centrum państwa w szczególności za czasów dynastii Nguyễn (1802–1945). Wielu cesarzy z dynastii Nguyễn pozostawiło po sobie wspaniałe pałace, świątynie i grobowce, z których część przetrwała do dziś.

Do najważniejszych atrakcji turystycznych Hue należy Imperialna Twierdza (Kip Giang), ogromna forteca otoczona murami, która była siedzibą cesarzy. Twierdza, choć częściowo zniszczona podczas wojny wietnamskiej, nadal robi ogromne wrażenie. W jej obrębie znajduje się Pałac Cesarski oraz liczne dziedzińce i świątynie.

Hue, choć nie jest tak popularne jak Hoi An czy Hanoi, ma swój niepowtarzalny urok. Wśród turystów szukających spokoju, historii i autentycznego wietnamskiego klimatu cieszy się dużą popularnością. Miasto ma także dogodne połączenia z innymi ważnymi miejscami w Wietnamie, takimi jak Da Nang czy Hoi An.

Podsumowując, Hue to miasto pełne historii, kultury i piękna, które zachwyca zarówno swoją przeszłością, jak i teraźniejszością. To miejsce, w którym można poczuć ducha Wietnamu, poznać jego tradycje i delektować się wyśmienitą kuchnią.

Cały Wietnam jest wspaniały, każde miejsce które odwiedziliśmy ma swoje historie, każde jest piękne. Nawet jak nie lubisz plażować, to jest tam tyle ciekawych zabytków, że można tylko jeździć i zwiedzać. My kochamy i jedno i drugie, więc ten kraj myślę, że jeszcze odwiedzimy po raz trzeci.

Jednak nic tak nie tworzy fajnych podróży, jak ludzie. Ci, którzy z Tobą podróżują jak i Ci spotykani w podróży. Są także miejsca, które wspominamy zawsze miło, jedzenie, knajpki i te niezapomniane widoki pól ryżowych, plaż czy mini hotelików. Teraz nawet miło mi to pisać, kiedy mogę wracać myślami i zdjęciami do tych chwil, a także podzielić się z Wami naszymi wrażeniami. Jak możecie to koniecznie odwiedźcie HOI AN w Wietnamie. Cudowni ludzie, którzy tam mieszkają i ich uśmiech to, co zapamiętam na zawsze.

WAŻNE INFORMACJE:

  • – paszport ważny przynajmniej 6 miesięcy od momentu powrotu do Polski,
  • – wiza na 90 dni – wydawana przez Internet na stronie https://evisa.gov.vn/
  • – koszt wizy to 25 USD lub 50 – wielokrotnego wjazdu,
  • – szczepienia nie są obowiązkowe,
  • – jest bezpiecznie,
  • – loty od 2.000 zł w dwie strony – zależy jak się znajdzie – LOT, Air China, Etihad, i inne
  • – w Wietnamie loty liniami- VietJet, Vietnam Airlines – ceny za kupione z wyprzedzeniem to koszt od 100 do 200 zł
  • – kraj cudownych krajobrazów i wspaniałych ludzi – nic tylko szukać biletów – moje wyszukiwania na Loter, Flipo, Fly4Free czy Wakacyjni Piraci.