Nasz 3 raz w Norwegii – klasycznie szybki i przedłużony weekend. 14 sierpnia wolne za 15 i tym samym w czwartek po pracy lecimy. Czasami nie zastanawiam się, gdzie lecieć, ponieważ są miejsca, które urzekły nas i kochamy tam wracać. Taka jest właśnie Norwegia. Plusem jest szybki lot z Gdańska, dostępne i niskie ceny, pamiętając o prowiancie z Polski. Tak staramy się zabrać chociaż to co wejdzie w podręczny i żeby nie wydać setek koron niepotrzebnie.
Lot do Bergen z Gdańska – raz dwa trzy, na lotnisku odbieramy Toyotę Yaris ( mała, ale też bardzo mało pali ) i jedziemy na Bergen Camping żeby już mieć bliżej do Oddy.
Borys jest pierwszy raz więc trochę powtarzamy topowe widoczki z 2022 roku i miejsca – ale takie pejzaże mi się nigdy nie znudzą!
Zaczynamy od wodospadów i kawki w sklepie za darmo. Stanąć po drugiej stronie wodospadu i… nie zmoknąć? 💦 Magic!

📍 Steinsdalfossen, Norwegia. To jedno z tych niesamowitych miejsc, gdzie natura pozwala podejść bliżej niż zwykle. Specjalna ścieżka prowadzi bezpośrednio za ścianę spadającej wody. Huk, ogromna siła i ten widok zza wodospadu robią niesamowite wrażenie!
Dojeżdżamy do klimatycznego miasteczka – ODDA.
ODDA miasteczko z serialu RAGNAROK.
📍ODDA to także miasteczko, z którego rusza się zazwyczaj na Język Trolla.
Z jednej strony jest jezioro słodkowodne – Sandvevatnet, a z drugiej Sørfjorden, który jest południową odnogą jednego z największych i najsłynniejszych fiordów Norwegii – Hardangerfjorden.
🇳🇴 To tutaj spędzamy dwie noce i stąd większość ludzi wyrusza albo na fiordy albo na kajaki, lodowiec czy inne trasy. Camping Trolltunga przyzwoity, rewelacyjne zaplecze i dla camperów, pod namiot i tak jak my – pokój – ale dostęp do kuchni, naczyń itp. Miasteczko obeszliśmy popołudniami, jest specyficzne, ale ciekawe. Liceum i szkoła, tuż przy kempingu. Szczególnie zafascynowani wykutymi w skale salami gimnastycznymi i bieżnią. A jeszcze ten fakt, że plan serialu jest tutaj w pełni prawdziwy. Tak tam jest.
🎬 W norweskim miasteczku Odda kręcono popularny serial fantasy platformy Netflix zatytułowany „Ragnarok”. W produkcji tej miejscowość posłużyła jako plener dla fikcyjnego miasteczka Edda. Klimat totalny !
🧌 Śpimy na Trolltunga Camping – fajne miejsce i do polecenia – dla tych, co kamperami, z namiotami na dachu i nie tylko! Ah ten kamper. Może kiedyś. Nie można mieć wszystkiego.
Spokojnie i przestronnie. Kuchnia wyposażona i gotować można. Co prawda zalanie gorącego kubka czy owsianki – gotowaniem bym nie nazwała, ale pizza z Rema 1000 była upieczona🍕, kanapki z łososiem obowiązkowo i na koniec fish&chips oraz bagietki z owocami morza także 🦐🍤 Jak zawsze piszę jak jest – czyli stanowczo można zabrać podręczny bagaż i jedzenie też się zmieści – takie w proszku czy kilka sztuk prasowanych wędlin i na weekend styknie.
Język Trolla – Trolltunga 🧌 Troll pokazał nam bardziej środkowy palec, a nie język. Trasa – w naszym przypadku w dwie strony we mgle, dobrze że na powrocie było trochę lepiej! Nic nie jest pewne, a pogoda nigdy!
⏱️ 7 godzin i 16 minut marszu – prawie 30 km – wracaliśmy z P3 do P2 na piechotę – przewyższeń – 1344 m.
Droga w surowym górskim terenie. Instagramowe widoki i zdjęcie na cienkim skalnym występie, który wystaje w pustkę 700 metrów nad lśniącą taflą jeziora Ringedalsvatnet było nie ukrywam rozczarowaniem – mgła była wszędzie! No cóż – życie. W każdym razie kultowy trekking mamy już za sobą🧌Sama jestem ciekawa, czy gdyby była idealna pogoda stanęłabym na tej skalnej półce ? Ha. Tego nie wiem. Wiec może mgła była po coś.
Koszty wejścia na Trolltunga.
Koszty – opłata za samochód na parkingu P2 – 550 NOK, przejazd o 6.30 z parkingu P2 na P3 – od osoby 150 NOK czyli 450. Wracaliśmy już do auta na piechotę. Z kolei koszty parkingu przed Lodowcem Buer to – 230 NOK.
Cena wycieczki z przewodnikiem na już sam LODOWIEC za wiszącym mostem – 3 – 4 godzinne chodzenie po lodowych jęzorach to cena od osoby – 1095 NOK.
Dobra chciałam czekać, aż mgła zejdzie, ale zapowiadało się na dłużej, więc decyzja wracamy. Fajnie, że widoki na półkach skalnych, fajnie, że każdy może tam w określonych miejscach biwakować. Więc idealny temat dla młodych żadnych wrażeń i przygód. Ciekawe na pewno. Sami oceńcie, a jak byliście to wiecie.
Kolejny dzień – czyli sobota i piękna pogoda. Nigdy nie wiesz co będzie i pogody na 100 procent nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
Podejście pod lodowiec Buarbreen !
Zaledwie 2 kilometry za zakrętem od kempingu w Oddzie widać już piękno lodowca, który schodzi wprost do malowniczej doliny Buardalen, oferując widoki, które dosłownie zapierają dech w piersiach. Tak jak w całej Norwegii ! Uwielbiam ten kraj ❤️ Teraz jeszcze po obejrzeniu @ragnarok – wkręcona bardziej w klimaty nordyckiej mitologii ᛏ ᚺ ᚷ ᛟ ᚾ ᚹ
🥾 Szlak pełen przygód – czego się spodziewać?
Dojście pod czoło lodowca to nie jest zwykły spacer po parku – to prawdziwy, urozmaicony trekking pełen emocji! Serio. Łańcuchy i liny – więcej niż na wejściu na Rysy. W sumie nie ma żadnych oznakowań, ruszamy z parkingu na tzw. czuja. Dwie furtki są chyba po to żeby koniki nie poszły wyżej. Po drodze – jedyny znak to czerwona litera T. A wiele osób po drodze jak i my – tych wracających pytamy się ile jeszcze. Nie ma znaku ile zajmuje wejście.
🌊 Ryczące rzeki i mosty: Cała trasa prowadzi wzdłuż rwącego, lodowcowego potoku, a po drodze przekracza się klimatyczne wiszące mosty – taka namiastka Nepalu.
🧗 Wspinaczka po linach: W trudniejszych, stromych sekcjach zamontowano specjalne liny pomocnicze, które ułatwiają podciąganie się po głazach. Świetna zabawa gwarantowana! Chociaż niecała wszystkich.
⏱️ Krótko, ale intensywnie: Trasa ma około 4-5 km w obie strony, a jej przejście zajmuje ok. 3-4 godziny. To idealny, dynamiczny trekking! Opinia nasza – ciekawiej niż droga na Trolltunga.
📷 Zdjęcia nie oddają norweskiego piękna, no chyba że fotografuje niesamowitą przyrodę Karol Nienartowicz 📸
🛑 Ważne wskazówki – pogoda zmienna, miejscami od rwącej rzeki robi się na serio chłodno. Podejście na sam lodowiec jest zakazane – 🚫.
Istnieje możliwość kupienia wycieczki z przewodnikiem – ale, że mamy już trekking po największym lodowcu Europy Vatnajökull i jaskiniach lodowych zrobiony na Islandii – więc tym razem podziwiamy ogrom tego lodu tylko z daleka. W każdym razie polecam – bo to jedna z najciekawszych rzeczy jakie zrobiliśmy w podróży!
🏔️ Po raz kolejny i dalej widoki zachwycają !
🇳🇴Kto ma już Norwegię na swojej liście marzeń? Nie czekajcie – nikt nie zdecyduje za Was! Mały krok …kup bilet, zarezerwuj nocleg i w drogę!
Veien blir til mens du går – czyli droga powstaje w trakcie marszu…





























