TAJLANDIA – początek przygody. Z plecakiem, bez dzieci, z nowym planem na życie i chęcią zobaczenia, poznania, doświadczenia, posmakowania – po prostu wszystkiego – azjatyckiego jak najwięcej.Odwaga, by zostawić w domu dzieci, by ruszyć w świat, tak przyznaję i trochę egoizmu też. Ale tak już zostanie, że w każde jesienne niepogody lecimy tam, gdzie...








